piątek, 10 kwietnia 2020

W GÓRY

Podczas naszych około ślubnych podróży, ponownie odwiedziliśmy południe Polski. Przy okazji wesela w przepięknej Villi Love w Izdebniku, mieliśmy między innymi możliwość przespacerować się po malowniczej Lanckoronie. A skoro już przejechaliśmy prawie całą Polskę, to skorzystaliśmy i odwiedziliśmy naszych przyjaciół w Milówce (uściski dla Poli, Kasi i Roberta!). Miejscowość leży w Beskidzie Żywieckim nad rzeką Sołą i stała się znana za sprawą braci z ’Golec uOrkiestra’. Dla nas to obecnie znacznie więcej. To góry i widoki, które nas urzekły i to bardzo! Mimo dość ograniczonego czasu, udało się zorganizować mini wyprawę na halę Boraczą i skosztować słynnych jagodzianek (jeszcze gorących, prosto z pieca!). Nie zabrakło również stada owieczek, których nagłe pojawienie się na naszej drodze (oznajmione uprzednio pobrzękiwaniem dzwonków), wywołało okrzyki niepohamowanego zachwytu! Bo wiecie, dla nas, ludzi z nad morza, to widok dość rzadki ;)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza